czwartek, 28 lutego 2013

Chemia w listkach Sunbites !



Jak wam się kojarzy reklama listków Sunbites? 





W reklamie słyszymy :

„chwila odprężenia”   „wielozbożowe listki” „ chrup słoneczko”

Ja jak słyszę takie określenia wyobrażam sobie jakiś zdrowy, pożywczy produkt.  Samo opakowanie też wygląda zachęcająco więc czemu nie spróbować ? :)
Są naprawdę pyszne i mają kilka różnych smaków takich, że każdy na pewno znajdzie coś dla siebie !
Ale czy naprawdę są takie zdrowe ?
Studiowanie technologii żywności zrobiło we mnie zdrowy (choć czasem wolałabym nie wiedzieć) nawyk czytania składu spożywanych przeze mnie produktów spożywczych.
Co takiego więc jest na odwrocie opakowania?

-źródło błonnika      -płatki owsiane       -pełne ziarno       -olej słonecznikowy
-nie zawiera konserwantów        -pieczone

Skład (smak pomidor z bazylią): 
pełnoziarniste 33% (w tym 28% mąka pszenna pełnoziarnista, 5% płatki owsiane), mąka pszenna, syrop glukozowo-fruktozowy, olej słonecznikowy 15%, skrobia, mąka kukurydziana, preparat aromatyzujący [serwatka (mleko), aromaty, przyprawy i zioła (pomidor, cebula, czosnek, pietruszka, bazylia) regulator kwasowości ( kwas cytrynowy )], zarodki pszenne, sól sodowa i potasowa, substancje spulchniające (fosforan monowapniowy, wodorowęglan sodu) emulgator  lecetyna sojowa), ekstrakt drożdżowy, cukier, ekstrakt z korzenia kurkuminy, barwnik (ekstrakt z papryki).


W 100gramowej paczce mamy syrop glukozowo-fruktozowy, który jest odpowiedzialny za tycie,  jest on słodki bardziej zdradziecki niż cukier. Korzysta się z niego ponieważ ma płynną konsystencję, jest tańszy, ma dłuższy okres spożycia i dłuższy termin przydatności. Nie ma żadnych wartości odżywczych i może powodować uczucie niesytości więc szybciej jesteśmy głodni.
Jakby tego było mało w naszych listkach mamy jeszcze zwykły cukier. Razem w całej paczce mamy 12g cukru co daje jakieś 2 łyżeczki.

Do produktu producenci dodali spulchniacze takie jak:
E 341 - fosforan monowapniowy – jest on stosowany jako regulator kwasowości, substancja spulchniająca, dodatek przeciwzbrylający. Przy jego opisie znajdziemy słówko „bezpieczny”.  Dla mnie coś o takiej nazwie typowo chemicznej na pewno nie jest czymś pożądanym przez organizm. Jego zbyt duże spożycie może zmniejszyć przyswajalność składników mineralnych z pożywienia.  A w bezpośrednim kontakcie ze skóra powoduje podrażnienia skóry.
E 500b - wodorowęglan sodu - stosowany jako regulator kwasowości, substancja spulchniająca, dodatek przeciwzbrylający. Uznawany za bezpieczny.
W nadmiarze może uszkodzić nerki jak również prowadzić do nadmiernego wydzielania soku żołądkowego.

W składzie znajdziemy również lecytynę sojową, która nie jest szkodliwa, ale teraz przy tej całej aferze z GMO nie wiadomo, która soja jest genetycznie modyfikowana a która nie…
Nasze listki niestety nie wchodzą w grę dla wegetarian, ponieważ przy produkcji lecytyny używa się tłuszczu zwierzęcego.

Aromaty skoro nie są dokładnie określone to zapewne są syntetyczne ,a ekstrakt drożdżowy wzmacnia smak.

Halo halo ! a gdzie ten pomidor i bazylia ? :)

Jak pamiętamy na odwrocie mieliśmy napisane, że produkt jest bez konserwantów.
Bez konserwantów czyli bez chemii. Czyż nie tak ?
No właśnie nie bardzo. Wszystkie te składniki, które są wypisane nie są konserwantami.
Konserwanty  to te związki chemiczne, które hamują lub spowalniają reakcje chemiczne. W rezultacie więc powodują przedłużenie przydatności do spożycia i trwałości produktów spożywczych czyli np. benzoesan sodu.

Jedna paczka ma 450 kcal :)



 Jak już wspomniałam listki Sunbites są pyszne, ale czy takie zdrowe oceńcie sami :) Ja na pewno będę je jeść dalej bo nie mogę się oprzeć ;D


by Kleo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz